Kategoria: Gucci

ZAKOCHANIE

Wkrótce Guccio zakochał się w Aidzie Calvelli, krawcowej i córce męskiego krawca z sąsiedztwa. Chyba nie przeszkadzało mu to, że Aida miała już wówczas czteroletniego syna, Ugona, owoc romansu z mężczy­zną, którego powalił nieuleczalny przypadek gruźlicy i który z tego powo­du nie zdążył się z nią ożenić. Niespełna rok po powrocie do Włoch, 20 października […]

PO POWROCIE DO FLORENCJI

Na początku, zaraz po powrocie do Florencji, Guccio pracował najpraw­dopodobniej — wedle późniejszych słów Rodolfa —w sklepie z antykami. Po­tem zatrudnił się w warsztacie skórniczym, gdzie nauczył się podstaw fachu, nim został tam kierownikiem. Gdy wybuchła pierwsza wojna światowa, miał trzydzieści trzy lata i dużą rodzinę na utrzymaniu; mimo to został powołany do wojska, gdzie […]

POSZUKIWANIE MIEJSCA

Pewnej niedzieli 1921 roku przechadzał się z Aidą po Flo­rencji i zauważył mały lokal sklepowy do wynajęcia przy wąskiej Via della VignaNuova łączącej elegancką ViaTornabuoni z Piazza Goldoni na nabrze­żu rzeki Arno. Zaczęli rozważać możliwość wynajęcia tego lokalu. Za oszczędności Guccia i – podobno -pożyczkę od znajomego założyli w 1921 roku pierwszą spółkę: Valigeria Guccio […]

ODPOWIEDNIE MIEJSCE

W Caffe Giacosa, pod numerem 83, domowe ciastka i napoje podaje sie eli­tarnej klienteli od 1815 roku. Giacosa, zaopatrzeniowiec włoskiej rodziny królewskiej, wymyślił koktajl Negroni, nazwany tak na cześć stałego klien­ta, Conte Negroni. Ristorante Doney, założona w 1827 roku naprzeciwko miejsca, gdzie kiedyś znajdzie się siedziba Gucciego, zaspokajała gusty flo­renckich rodzin arystokratycznych i była siedzibą […]

ZAKUP DOBRYCH MATERIAŁÓW

Guccio zaczął od zakupienia wysokiej jakości wyrobów skórzanych od wytwórców toskańskich, jak również niemieckich i angielskich. Sprze­dawał je turystom zjeżdżającym do Florencji równie tłumnie co dziś. Wy­brał mocne, starannie wykonane torby i walizy po rozsądnych cenach. Jeśli nie mógł znaleźć tego, na czym mu zależało, składał specjalne za­mówienie. On sam także starał się być zawsze […]