FANTASTYCZNE FORMY

Miały fantastyczne formy, mogły być niskie, do połowy łydek, albo wysokie do połowy ud, z indywidual­nym gustem wycięte u góry. Bywały szeroko roz­chylone i wypełnione koronkami czy wstążkami. To rozchylenie, niedostosowanie cholewy do nogi łączyło się, być może, ze zdobycznym pochodze­niem niejednej pary obuwia. Przyczyniało się do niedbałości sylwety, decydującej o stylu. Kto nie miał cholewek, nosił grube kamasze, według mody półludowej, półwojskowej. Spodnie przekształciły się w omal że nie nowoczesne. Zwęziły się, straciły nacięcia, u dołu często były luźne. Żołnierz musiał mieć nogi swobodne, naprawdę musiał maszero­wać.

Cześć! Witaj na moim blogu o modzie i nadchodzących trendach.Znajdziesz tutaj wiele ciekawych wpisów modowych. Zapraszam do śledzenia bloga na bieżąco!