JAK ŚWIĘTO W MIEŚCIE

Ślub Maurizia i Patrizii był jednym z wielkich wydarzeń towarzyskich roku – jednak nie pojawił się na nim nikt z krewnych pana młodego. Ro­dzina Patrizii uznała za stosowne nie zapraszać ojca Maurizia. Wcześnie rano Rodolfo wezwał swojego kierowcę, Luigiego, i pod byle pretekstem kazał się zawieźć do Florencji.  Rodolfowi nie pozostawało nic innego, jak tylko wyjechać. Kościół pękał w szwach od przyjaciół i znajomych Patrizii, natomiast wśród gości Maurizia był tylko jeden z jego profesorów i kilku kolegów ze szkoły. Wuj Vasco przysłał w prezencie srebrną wazę. Patrizia była przekonana, że Rodolfo jednak się zjawi. Nie martw się, Mau – pocieszała go. – Wszystko się ułoży. Tylko po­czekaj, aż urodzę mu pierwszego wnuka. Pogodzicie się.

Cześć! Witaj na moim blogu o modzie i nadchodzących trendach.Znajdziesz tutaj wiele ciekawych wpisów modowych. Zapraszam do śledzenia bloga na bieżąco!