LUŹNO PUSZCZONE LOKI

Zwy­ciężył kapelusz, w którym dobrze było walczyć i pracować. Z kapeluszem i nowym kołnierzem łączyło się nowe uczesanie. Przedtem stosownie do krezy musiało być krótkie, aby włosy się nie plą­tały w „kole młyńskim”. Z początku wojny trzy­dziestoletniej, wprost przeciwnie, modne były wło­sy długie, rzucone aż na ramiona i opadające niby niedbale, w stylu wojownika. Łączyły się wtedy z innymi, opadającymi częściami stroju. Warto wspomnieć młodego Napoleona spod Arcole. To był ten sam styl. Loki luźno puszczone czasem tro­chę przeszkadzały, więc je przewią­zywano z lewej strony wstążeczką, klamerką z perłą, rozetą.

Cześć! Witaj na moim blogu o modzie i nadchodzących trendach.Znajdziesz tutaj wiele ciekawych wpisów modowych. Zapraszam do śledzenia bloga na bieżąco!