NARODZIŁ SIĘ NA NOWO

Rodolfo zamknął się w sobie, opłakując utratę syna. Tymczasem Mau­rizio czuł się tak, jakby narodził się na nowo. Skończył studia. W ciągu miesięcy spędzonych w domu Reggianich zrozumiał, że świat nie kręci się wokół jego ojca. Zdawał się dojrzalszy, panował nad sobą i snuł plany na przyszłość – nawet jeśli nie miała być związana z rodzinnym przedsię­biorstwem. Dobrze sobie radził, podobała mu się praca u ojca Patrizii, którego bardzo polubił. Rodzina Reggianich także darzyła go sympatią. Za plecami Fernanda Maurizio zaczął nawet nazywać go papa Bąffo w związku z jego siwymi, szczeciniastymi wąsami. 

Cześć! Witaj na moim blogu o modzie i nadchodzących trendach.Znajdziesz tutaj wiele ciekawych wpisów modowych. Zapraszam do śledzenia bloga na bieżąco!