ODPOWIEDZIALNOŚĆ ZA SWOJĄ PRACĘ

  • Rzemieślnik ponosił odpowiedzialność za to, co zrobił. W każdej torbie znajdował się jego numer. Jeśli znaleziono jakiś defekt, torba do niego wracała. Zupełnie nie przypominało to linii montażowej, gdzie je­den robi kieszenie, a drugi uchwyty — wyjaśnia Ferrari, który systema­tycznie prowadził zeszyty w okładkach z czarnego kartonu, starannie w nich szkicując i numerując każdy model torebek w miarę ich powstawania. Poza maszyną do szycia potrzebowało się stołu, pary zręcznych rąk i głowy na karku. Projekty toreb pochodziły na ogół od członków rodziny Guccich, którzy zachęcali również swoich pracowników do wymyślania nowych fasonów.

Cześć! Witaj na moim blogu o modzie i nadchodzących trendach.Znajdziesz tutaj wiele ciekawych wpisów modowych. Zapraszam do śledzenia bloga na bieżąco!