POMOC W WYCHOWANIU SYNA

Rodolfo opowiadał, że za każdym razem, gdy Maurizio zastał go na rozmowie z jakąś kobietą, szarpał go nerwowo za rękaw. Jeszcze za życia Alessandry Mauriziem opiekowała się Tullia, pro­sta, krzepka, młoda dziewczyna z podflorenckiej wsi, i po jej śmierci nadal pomagała Rodolfowi w wychowaniu syna. Jeszcze długo po tym, jak Maurizio wyprowadził się z domu, Tullia troszczyła się o Rodolfa. Choć była bardzo z Mauriziem zżyta, nigdy nawet nie próbowała zastępo­wać mu matki — Rodolfo by tego nie zniósł.  Mieszkali w słonecznym mieszkaniu na dziewiątym piętrze budynku na Corso Monforte, wąskiej uliczce z imponującymi osiemnastowieczny­mi palazzi oraz kilkoma sklepami.

Cześć! Witaj na moim blogu o modzie i nadchodzących trendach.Znajdziesz tutaj wiele ciekawych wpisów modowych. Zapraszam do śledzenia bloga na bieżąco!