PRZED CEREMONIĄ

  • To były lata rozruchów studenckich. W Mediolanie, tak jak wszędzie indziej, nieustannie odbywały się jakieś demonstracje, ulicami wstrząsały wojny gangów i ataki gazem łzawią­cym. Maurizio nie brał udziału w tym całym bałaganie. Jego buntem była Patrizia. W niej odnalazł swoją niezależność. Jednak Maurizio nie był pogodzony z sobą do końca. Kilka dni przed ślubem poszedł się wyspowiadać do Duomo, wspaniałej, czternastowiecz­nej katedry mediolańskiej. Wysoką, cienistą nawą zbliżał się do jednego z konfesjonałów. Lubił anonimowość, wrażenie, że jest jednym z wielu, lu­bił szepty, echo cichych kroków, słabe światło przefiltrowane przez witraże. 

Cześć! Witaj na moim blogu o modzie i nadchodzących trendach.Znajdziesz tutaj wiele ciekawych wpisów modowych. Zapraszam do śledzenia bloga na bieżąco!