ROSNĄCA RÓŻNORODNOŚĆ PRODUKTÓW

Na początku lat siedemdziesiątych asortyment Gucciego sięgał już od breloczka za pięć dolarów po pasek z ogniw z osiemnastokaratowego zło­ ta, który ważył prawie kilogram i kosztował kilka tysięcy dolarów. Przez następną dekadę różnorodność produktów Gucciego miała nadal rosnąć w zawrotnym tempie. Ze sklepu Gucciego trudno było wyjść z pustymi rękami. Każdy mógł tu znaleźć coś dla siebie, i to za każdą cenę – wspominał Roberto. Poza bielizną mieliśmy wszystko, co potrzebne, żeby się ubrać od stóp do głów, i to na każdą okazję, od wieczoru w domu po wędkowanie, jazdę konną, narty, mecz tenisa, polo, a nawet nurkowanie! Nasza oferta obej­mowała ponad dwa tysiące wyrobów.

Cześć! Witaj na moim blogu o modzie i nadchodzących trendach.Znajdziesz tutaj wiele ciekawych wpisów modowych. Zapraszam do śledzenia bloga na bieżąco!