SKŁONNOŚĆ DO OSZCZĘDNOŚCI

Pracownicy widywali nawet, jak podczas jego napadów wściekłości w powietrzu fruwały kije golfowe i maszyny do pisania. Aldo odziedziczył po ojcu jego skłonność do oszczędności. W No­wym Jorku uwielbiał chodzić na lunch do pracowniczej kawiarenki pod St. Regis, gdzie ciepły posiłek kosztował półtora dolara. Często bywał też w Primeburgerze i restauracji Schrafta. Zamawiał kanapkę klubową i go­rącą szarlotkę. Do innych jego ulubionych dań należała kanapka z piecze- nią wołową u Reubena naprzeciwko sklepu na Fifty-eighth Street. Drogi lunch w „21” czy La Caravclle był wielkim wydarzeniem. Czasem ude­rzała sprzeczność w traktowaniu pieniędzy.

Cześć! Witaj na moim blogu o modzie i nadchodzących trendach.Znajdziesz tutaj wiele ciekawych wpisów modowych. Zapraszam do śledzenia bloga na bieżąco!