SUROWE WYCHOWANIE

Guccio wychowywał dzieci surowo. Nalegał, by zwracały się do niego formalnym lei, a nie bardziej zażyłym tu.Wymagał nienagannego zacho­wania podczas posiłków i zwykł smagać serwetką każdego, kto zaniedbał choćby drobiazg. W niedziele, podczas rodzinnych weekendów w wiej­skim domu koło San Casciano pod Florencją, Guccio zaprzęgał konia do drewnianej dwukółki i wiózł nią Aidę oraz wszystkie dzieci przez pola na poranną mszę. Miał bardzo silną osobowość, wymagał szacunku i trzymał wszyst­kich na dystans — powiedział Roberto Gucci, jeden z jego wnuków. Z oszczędności zamawiał prosciutto pokrojone najcieniej jak się dało żeby na dłużej starczyło.

Cześć! Witaj na moim blogu o modzie i nadchodzących trendach.Znajdziesz tutaj wiele ciekawych wpisów modowych. Zapraszam do śledzenia bloga na bieżąco!