SYMPATIA DO MAURIZIA

Fernando przyjął córkę i młodego Gucciego w swoim gabinecie, skro­mnie, choć elegancko umeblowanym pomieszczeniu z regałami na książ­ki, antycznym, drewnianym biurkiem, dwoma małymi fotelami i sofą. Rzeczywiście darzył Maurizia sympatią. Nie zmieniła tego zniewaga z ust Rodolfa. Commendatore Reggiani – zaczął cicho Maurizio. – Pokłóciłem się z ojcem. Musiałem wyprowadzić się z domu i opuścić rodzinną firmę. Po­za tym nadal się jeszcze uczę i nie mam zawodu. Kocham pana córkę i chciałbym się z nią ożenić, choć nie mogę jej nic dać. Fernando słuchał go uważnie. Wypytał Maurizia o kłótnię z Rodolfem. Wierzył mu – zarówno w kwestii konfliktu z ojcem, jak i uczuć do Patrizii. Zrobiło mu się chłopaka żal.

Cześć! Witaj na moim blogu o modzie i nadchodzących trendach.Znajdziesz tutaj wiele ciekawych wpisów modowych. Zapraszam do śledzenia bloga na bieżąco!