TOSKAŃCZYCY

Gdy dziennikarz „Town & Country” zapytał w 1977 roku Roberta Gucciego, kuzyna Maurizia, czy mógłby pochodzić z innej części Włoch, Roberto spojrzał na niego ze zdumieniem. Równie dobrze mógłby mnie pan zapytać o to, czy Chianti mogłoby powstać w Lombardii – ryknął. – To by już nie było Chianti. Tak samo Gucci nie byłby Guccim – wykrzykiwał, machając rękami. – Musimy być florentyńczykami, skoro jesteśmy, kim jesteśmy!Gucci mieli we krwi bogatą, wielowiekową historię florenckich kup­ców. W 1293 roku Florencja została niezależną republiką. Aż do przejęcia władzy przez Medyceuszów miastem rządziły arti, cechy kupieckie i rze­mieślnicze, których było dwadzieścia jeden. Nazwy tych cechów prze­trwały do dziś jako nazwy ulic: Via Calzaiuoli (szewcy), Via Cartolai (pa­piernicy), Via Tessitori (tkacze), Via Tintori (balwierze) i wiele innych. Gregorio Dati, żyjący w czasach renesansu kupiec handlujący jedwabiem, napisał kiedyś: „Florentyńczyk, który nie jest kupcem, nie podróżował po świecie, nie widział obcych państw i narodów i nie powrócił do domu zdobywszy majątek, nie cieszy się niczyim szacunkiem.

Cześć! Witaj na moim blogu o modzie i nadchodzących trendach.Znajdziesz tutaj wiele ciekawych wpisów modowych. Zapraszam do śledzenia bloga na bieżąco!