URATOWANE ZAPASY

  • Sklep był w strasznym stanie, ale uratowaliśmy dziewięćdziesiąt procent zapasów — opowiada Paolo. – Nie musieliśmy też wydawać pie­niędzy na remont, bo i tak za kilka miesięcy przenosiliśmy się na Via Tor­nabuoni. W gruncie rzeczy wyszliśmy z tego obronną ręką. Na szczęście fabryka na Via delle Caldaie była położona wyżej i właści­wie nie ucierpiała. Wody Arno cofnęły się, lecz powódź zamówień dalej na­pływała szerokim strumieniem. Rzemieślnicy pracowali po godzinach, a i tak nie mogli im sprostać. Rodzina Guccich szybko zdała sobie sprawę, że ko­nieczny jest rozwój produkcji. W 1967 roku firma nabyła działkę na florenc­kich przedmieściach Scandicci. 

Cześć! Witaj na moim blogu o modzie i nadchodzących trendach.Znajdziesz tutaj wiele ciekawych wpisów modowych. Zapraszam do śledzenia bloga na bieżąco!