WE FLORENCKIEJ FABRYCE

W tym czasie Vasco zaczął produkować we florenckiej fabryce wy­roby według własnych projektów. Nadzorował też działalność syna Ai­da, Paola, który pracował tutaj od 1952 roku. W wolnym czasie Vasco nadal oddawał się polowaniom, kosztownej kolekcji broni palnej oraz swojemu ukochanemu lamborghini. Zyskał sobie tym nowe przezwisko: Marzyciel. Spośród trójki synów Guccia siłą napędową firmy stał się Aldo. To on podejmował większość istotnych decyzji, choć zawsze dążył do konsensu z braćmi. Miał różne pomysły, ale decyzje zapadały na forum rodzinnym. Bra­cia zwykle zgadzali się na jego propozycje. Wierzyli w jego intuicję, zwłaszcza gdy chodziło o nowe sklepy.

Cześć! Witaj na moim blogu o modzie i nadchodzących trendach.Znajdziesz tutaj wiele ciekawych wpisów modowych. Zapraszam do śledzenia bloga na bieżąco!